Skip to content

Ułamki października: maksymalna motywacja

W październiku motywowałam się, motywowałam maksymalnie. Cały miesiąc spędziłam w naszej domowej siłowni, wylewając siódme poty przed wyprawa do Azji. Co ciekawe, do tak intensywnych ćwiczeń nie mógł mnie zmotywować żaden ślub, żadna impreza i żadne wakacje – dopiero ta wyprawa. Spełnianie marzeń daje kopa! :)

Ulamki października

Telewizja: Kobieta Ekstremalna

Codziennie, kiedy wsiadam na orbitrek staram się oglądać coś, co odciągnie moje myśli od tego jak nudne są ćwiczenia. Zaprzątnie nią tak bardzo, że zapomnę o dyskomforcie i tragicznej kondycji. Próbowałam seriali, próbowałam słuchać muzyki, ale dopiero program Martyny Wojciechowskiej wciągnął mnie na tyle, żebym przestała myśleć, co właściwe robię w danej chwili. I o ile powinnam powiedzieć, że polecam wszystkie odcinki, tak było by poprawnie, to tego nie zrobię. Niektóre są dla mnie nudne i nie zaprzątają mej głowy dłużej niż kilka minut. Nie powodują żadnej refleksji. Natomiast jest jeden, który pamiętam do dziś. Odcinek 3, sezonu 3 o kobiecie, która po 40 zmieniła swój świat.

Kobieta Ekstremalna

Najbardziej trafił do mnie ostatnie ujęcia dokumentu, kiedy mówi: „Było wiele sytuacji w których myślałam, że osiągnęłam szczyt swoich możliwości, praktycznie na każdym etapie treningu myślałam, że sobie nie poradzę […] jeśli tylko będziesz myślała, że możesz to zrobić to otworzą się przed tobą liczne możliwości”.

Głęboko wierzę w to, że jeśli w życiu coś postanowisz, jeśli zrobisz pierwszy krok do realizacji swojego marzenia, na Twojej drodze zjawią się ludzie, którzy pomogą ci w ich realizacji. Wierze w to, bo wielokrotnie byłam w takiej sytuacji i wiem, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny.

Film: Whiskey Tango Foxtrot

Skoro jesteśmy przy silnych kobietach, zatrzymajmy się na chwilę przy Whiskey Tango Foxtrot. Nie jest to wcale film o tańcu, ale o dziennikarce (Tina Fey – looove!), która chwyta nadarzającą się szanse, wychodzi ze swojej strefy komfortu i jedzie jako korespondentka wojenna do Afganistanu.

Jeśli ktoś spodziewa się ckliwego romansu, to raczej tu go nie znajdzie. Natomiast kobieta, która zasiądzie przed ekranem przypomni sobie, że jej płeć wcale nie jest taka słaba. Aż chce się zmienić coś w swoim życiu, zrobić coś niezwykłego! No dobra, „chce się”, ale nie zawsze się robi 😉 Ja byłam zmotywowana jakieś 30 minut, potem poszłam spać. 😉 Tyle, że w ciągu tych 30 minut zrobiłam sobie obiad do pracy, posprzątam kuchnie, łazienkę, i jeszcze napisałam kilka maili. Całkiem dobrze jak na krótkoterminowy tryb „Zmieniam swoje życie” 😉

Dokument: Toksyczność Cukru

Film poświęcony białemu, rafinowanemu cukrowi,który razem z pszenną mąką stanowi podstawę naszej diety. Polecam wszystkim, którzy szukają motywacji do zmiany sposobu odżywiania. Od momentu, kiedy obejrzałam ten dokument, wybieram produkty jak najmniej przetworzone, bez cukru. Choć często jest to po prostu niemożliwe!

Mam nadzieję, że znajdziecie chwilkę czasu, żeby podzielić się z nami Waszymi sposobami na motywację jesienią!

Wspaniałego dnia!

Natalia
Bloglovin Instagram Facebook




Zapisz

  • Film o cukrze obejrzałam i mimo, że jestem technologiem żywności jestem wstrząśnięta. Niektóre produkty można zamienić, ale generalnie żeby się odżywiać zdrowo, trzeba by było wszystko produkować samemu. Dzięki za polecenie! Pozdrawiam!

    • Wiem, jest to trochę dołujące. Najlepiej by bylo byc bardzo bio i eko, ale czy próbując sie utrzymać, pracując, mamy na to czas? Musimy zarabiać, żeby mieć za co opłacić rachunki, z tym nie da się walczyć. Wiesz, ja takiego dola mialam po obejrzeniu filmu o prakowach, dwa tygodnie ich nie jadlam… Tylko dwa tygodnie, bo uwielbiam parowki, po prostu kcoham. Teraz je jem ze swiadomoscia, co w nich jest, ale smakują mi tak samo 😀

  • Ja to mam ogromną słabość do cukru… Staram się jakoś ograniczać, ale tak z różnym skutkiem… Biorę się za ćwiczenia, za kilka miesięcy ślub, trzeba schudnąć! :)

    • Oj tak! Slub to najlepsza motywacja do diety! Gratuluje ci, nie wiedziałam, ze Twój wielki dzień zbliża się wielkimi krokami. Jakos nie pisałaś o tym na blogu? :)

      • Bo w sumie to jeszcze daleko do tego :) Dopiero w sierpniu 😉 Dziękuję :))

  • Zaciekawiły mnie bardzo Twoje propozycje i z przyjemnością je obejrzę :) Ostatnio mam mało czasu i niestety trudno jest mi się zmotywować… a przydałoby mi się i to bardzo wrócić do regularnych ćwiczeń… Natalio podziwiam Twoje samozaparcie i gratuluję motywacji w dążeniu do celu ! Mam nadzieję, że Twoja wyprawa nie tylko będzie spełnieniem marzeń czego Ci gorąco życzę ale okaże się wspaniałą, pełną niezapomnianych przygód wyprawą ! Udanego wypoczynku – serdecznie pozdrawiam :)

    • Dzieki Aniu! Ja sama jestem królową odwlekania wszystkiego na potem, więc to, że sie w końcu zmotywowałam jest naprawdę godne odnotowania :) Dziekuje za dobre słowo, na pewno po powrocie opisze swoje wrażenia :)

  • Dokument o cukrze przerażający. Ja już od jakiegoś czasu staram się ograniczać cukier wybierając te lepsze produkty. Chociaż na prawdę bywa ciężko..

    • Dokładnie, zanim nie zaczęłam eliminować cukru – nie wiedziałam jak wiele jest go w jedzeniu, które zjadam. A naiwnie myślałam, że słodząc kawę tylko łyżeczke załatwię sprawę 😉