Skip to content

Tanie wakacje – Rimini, czyli przygoda z włoską koleją i noc na plaży

Wakacje się jeszcze nie skończyły, wiec może ktoś chciałby skorzystać z moich rad dotyczących tanich wczasów? Nie każdego stać na wydanie 3 tysięcy złotych na wakacje, a fajnie jest lecieć gdzieś, gdzie mamy pogodę więcej niż pewna :)

Na pierwszy ogień pójdzie Rimini. Włoskie miasto w którym może i nie ma wiele rzeczy do zwiedzania, ale możemy cieszyć się tanimi hotelami i czystymi plażami położonymi niedaleko centrum miasta.
Jak tam trafić? 
Możliwości jest wiele.
Sama, trafiłam tam z Perugii, miejscowości w której studiowałam. Opcja ta jest jednak dość skomplikowana (wymaga, aż trzech przesiadek)  i nie polecam jej osobą zaczynającym swą przygodę z Włoską koleją.
Koleje we Włoszech należą do jednych z najnowocześniejszych w świecie. Wbrew powszechnej w Polsce opinii, składy są czyste, a pociągi punktualne.
 Bilety możemy sami zakupić w automatach biletowych, ale należny pamiętać o tym by przed wejściem do pociągu skasować bilet. Konduktorzy są bezwzględni i jeśli tego nie zrobimy, no  cóż – konsekwencje czekają nas na pewno!
 
Automaty znajdują się na każdej włoskiej stacji (sprawdziłam! są na każdej). Pozwolą nam również sprawdzić numer naszego pociągu i inne możliwe połączenia. 
Automat biletowy
Nie wiem kto w sieci puścił plotkę, że kasowniki we Włoszech są zielone – przecież to turkus… Żartuje :) Prawda jest taka, ze tylko nowe kasowniki są zielone, na mniejszych stacjach wciąż używane są stare, żółte kasowniki.
Nowy kasownik
Stary, ale jary
Samą instrukcje jak używać automatu biletowego znajdziecie na blogu seat61
 
Wracamy jednak do tematu. Najbardziej skomplikowany dojazd jest z Pizy, uznałam jednak, ze warto wspomnieć o tym mieście skoro najtańsze połączenia lotnicze najczęściej zdarzają się właśnie do miejscowego lotniska. (Czas podróży 3,31h)
Podróż z Rzymu wymaga jednej przesiadki w Bolonii.(Czas podróży 3,48h)
Możemy również sami dotrzeć do Bolonii (przeloty do Forli) i jechać bezpośrednio z tego miasta. (Czas podróży 1,55h)
Wszystkie połączenia można na bieżąco sprawdzić na stronie internetowej TRENITALIA. Jeśli zdecydujecie się na ten środek transportu doradzam wydrukować sobie połączenie wraz z numerami Pociągu (np. Regionale Veloce 2069) Dzięki numerowi z łatwością odnajdziemy peron na którym stoi nasz pociąg.
Parę razy zdarzyło mi się, ze pociąg się spóźnił, ale dzięki dobremu przygotowaniu wiedziałam od razu gdzie szukać kolejnego :)
Na mapce poniżej zaznaczyłam moja trasę podróży.
Oczywiście Rimini to jedno z miejsc w którym można się zatrzymać.  Wszystkie- mniejsze i większe miejscowości położone przy Adriatyku mogą pochwalić się tym samym: pięknymi, piaszczystymi plażami:
Takie widoki, zachwycają podczas podróży -tory niemal wpadają do morza.
Samo Rimini zasłynęło jako jedno z najsympatyczniejszych miast, jest to również główny ośrodek rozrywkowy nad Adriatykiem.
Morskie żyjątka
Miasto bardzo ucierpiało podczas II wojny światowej, zostało w 95% zniszczone. Niemniej jednak czyste plaże, monumentalne hotele, gwarny deptak z restauracjami i sklepami z pamiątkami dalej przyciąga turystów.
Deptak
Plakat z 2010 promujący „La notte rosa”
 Jednym z niewielu antycznych elementów, które przetrwały do dziś jest Łuk Augusta
Arco d’Augusto w Rimini
Z samym Rimini mam niezwykłe wspomnienia, miasto to było wyjątkowo łaskawe – na jednorękim bandycie udało mi się wygrać 4Euro :)
Pomimo świetnej bazy (ogromne hotele ciągną się jak okiem sięgnąć) nie zdecydowałam się na nocleg. Z przyjaciółmi postanowiliśmy zaoszczędzić 20 euro i spędzić noc na plaży. Nikt nas nie przegonił, nie wezwał policji. Jedynie poranni biegacze dziwnie patrzyli na grupę zmarzniętych Polaków
Rezygnacja z komfortu jakim jest własny pokój hotelowy wiąże się również z brakiem prysznica. Można to łatwo rozwiązać – obok plaży (przy Lungomare Claudio Tintori) znajdziemy park, w którym jest pompa z darmowa woda. Nie jest to może najbardziej komfortowy prysznic- ale żeby obmyć swoje ciało z piasku, w zupełności wystarczy. Niestety nie mogliśmy skorzystać z tych przy plaży, gdyż przeznaczone są tylko dla gości hotelowych.
Dobrze ochłodzić się po dniu spędzonym na plaży.  Park to najlepsze miejsce.
Przy Lungomare Claudio Tintori znajduje się również McDonald’s w którym możemy za darmo skorzystać z toalety.
 
Ludzikiem został oznaczony park w którym korzystaliśmy z wody, parę metrów dalej znajduje się McDonald’s
Nieprzygotowana na tak ogromny żar, po dniu spędzonym na plaży – chłodziłam swoje ciało smarując je jogurtem naturalnym. Dziwny był to widok dla spacerujących przy Arco d’Augusto Włochów.
Gdy zapadał wieczór z entuzjazmem oczekiwaliśmy co przyniesie noc- rozłożyliśmy się na plaży, odpoczywaliśmy i próbowaliśmy zasnąć. Niestety było to niezwykle trudne. Nikt nie powiedział nam, że piasek będziemy mieli wszędzie! Jedliśmy wiec kanapki z piaskiem, piliśmy wodę z piaskiem i spaliśmy na kocu obsypanym piaskiem. Wieczorna bryza jest o wiele mniej ujmująca kiedy jesteś na nią skazany.
Jedną z atrakcji, która mieliśmy w planach było obejrzenie wschodu słońca na plaży. Pobudka nie była trudna, wszędobylski piasek i przejmujące zimno skutecznie ułatwiły nam tę czynność.
 I wiecie co? Nie żałuje! Bo jeśli ktoś zapyta mnie o najbardziej magiczny poranek- bez wahania odpowiem- wschód słońca w Rimini! Udokumentowaliśmy to niezwykle zjawisko sekunda po sekundzie i wciąż nie mogę się nadziwić, że ten cud powtarza się codziennie. Tego dnia to my znaleźliśmy czas i zatrzymaliśmy się, by podziwiać jego piękno!
Rimini zawsze będzie mi się miło kojarzyło, dlatego będę Was zachęcała do odwiedzenia tego kurortu. Kto wie? Może ten wpis zmotywuje was do spędzenia nocy na plaży u nas? Nad naszym pięknym, zielonym Bałtykiem :)
Gdyby ktoś z was miał jakiekolwiek pytania dotyczące podróżowania we Włoszech-piszcie! Jeśli sama nie będę znać odpowiedzi to z pewnością znajdę osobę która jej udzieli :)

 

Bloglovin Instagram Facebook