Skip to content

Tanie wakacje. Pisa, Livorno i Marina di Pisa, czyli wyprawa brzegiem Morza Liguryjskiego.

Dziś kolejna włoska miejscowość warta odwiedzenia: Pisa – miasto jednego skwerku.
Czemu jednego skwerku? Bo wszystko, co jest warte zobaczenia w tym mieście znajduje się na placu Campo dei Miracoli (Pole cudów).

Sama odwiedziłam to miasto z rodzicami, a za parę miesięcy znów lecę do Pisy :) Z czego bardzo się ciesze i już odkładam pieniądze na ten cel! Lotnisko w Pisie jest jednym z najbardziej komfortowych we Włoszech. Odwiedziłam ich kilka, więc muszę stwierdzić, że bliskość stacji kolejowej do lotniska (przejście zajmuje nam 10 minut) jest ogromnym plusem. Możemy kupić bilet i za półtorej godziny jesteśmy w stolicy Toskanii-Florencji (koszt ok. 6 euro). Jeśli nie boimy się podróży włoską koleją (więcej o kolei we Włoszech TU) kupując najtańszy bilet do Pisy (Kraków – Piza z Ryanair ok.120zł) możemy tanim kosztem zwiedzić całkiem spory kawałek Toskanii.My Pizę odwiedziliśmy samochodem. Na dzień dzisiejszy parking przy Via Alberto Paparelli jest nadal bezpłatny.

Wstęp do wszystkich obiektów jest płatny, na szczęście nikt nie każe nam płacić za spacer wokół nich. Bilet tylko do jednego z czterech obiektów (Baptysterium, Camposanto, Muzeum katedralne, Muzeum Sinopie) kosztuje obecnie 5 euro.
Bilety łączone:
2 obiekty: € 7.00
3 obiekty: € 8.00
4 obiekty: € 9.00

Wejście na wieżę kosztuję € 18.00, jest też limitowane co oznacza, że możecie czekać cały dzień chcą zobaczyć niespecjalnie atrakcyjne widoki. Według mnie nie warto.

Godziny otwarcia znajdziecie na stronie http://www.opapisa.it/en/home.html , możecie tam również online kupić bilety na wieże, co skróci wasz czas oczekiwania w dniu wizyty na Placu Cudów.
Nasza wyprawa brzegiem Morza Liguryjskiego
Tyle o szczegółach naszej wyprawy. Teraz jej przebieg: Wczesnym rankiem, rześkim krokiem dotarliśmy do bram placu.
A na nim tłumy turytów próbujących zrobić legendarne już zdjęcie z Krzywą Wieżą. Ochrona skrupulatnie przegania wszystkich wchodzących na trawę, ale turystów jest zbyt wielu.
La Torre di Pisa wykonana z różnokolorowego marmuru. Jeśli będąc w Pisie przypatrzycie się uważnie, zobaczycie jeszcze dzwony, które przyspieszyły proces pochylania się budowli.
Wiara mojej mamy w Photoshopa nie zna granic. Chciałam mieć typowe zdjęcie z Krzywą Wieżą. Mama stwierdziła, że znalazła dobry kadr a ja sobie mogę resztę dorobić „w komputerze”. Kocham ją 😉
Odwiedzaliśmy Pizę w okresie Wielkanocnym (kwiecień), katolickie obrządki były dodatkową atrakcją dla zagranicznych turystów. Jednakże część zabytków była wyłączona ze zwiedzania, jak na przykład Baptysterium, które było zamknięte do godziny dwunastej.
Największe Włoskie baptysterium
Katedra Santa Maria Assunta
Jednym z dwóch miejsc, które odwiedziliśmy było Campo santo (święte pole), czyli cmentarz otoczony pięknymi krużgankami. Większość grobów znajduję się pod arkadami otoczone przez przepiękne freski.
Camposanto
   Campo Santo został poważnie zniszczony podczas II wojny światowej, kiedy to spłonął dach budowli. Poniższe zdjęcia obrazują proces rekonstrukcji budowli. Jednak w dalszym ciągu freski zdobiące ściany Campo Santo są pieczołowicie odnawiane.
Jedna z płyt nagrobnych
Zaskoczeni, że po zaledwie godzinie odwiedziliśmy w Pizie wszystko co mieliśmy zobaczyć spontanicznie zdecydowaliśmy jechać nad morze. Po przerwie na kawę, naradzie i wyznaczeniu trasy ruszyliśmy w drogę!
Dojazd do Mariny samochodem zajmuję nie więcej niż 20 minut. Prosta droga, widoki niesamowite i co najważniejsze: DARMOWE PARKINGI!!! Jeśli chcielibyście dojechać z centrum Pisy, polecam autobus z dworca autobusowego,  który znajduje się obok dworca kolejowego.W automacie kupujemy bilet na 2. pozamiejski do 15 km. Kosztuje 1,8 euro. Interesująca nas linia jedzie docelowo do Livorno, w cenie 1,5 euro możemy dojechać do Marina di Pisa (Kamienista plaża w Marina di Pisa ) lub miejscowości Tirrenia – plaża piaszczysta (przystanek za Marina di Pisa).
Kamienista plaża w Marina di Pisa
Kolejnym etapem było słoneczne już Livorno. Brak wolnych miejsc parkingowych, źle oznaczone drogi i korki- tak opisze warunki dla zmotoryzowanych. Livorno samochodem- zdecydowanie odradzam!Jeżeli Piza to miasto jednego placyku, to Livorno jest miastem jednego zdjęcia. Całkowicie niezasłużenie! Najczęściej pojawiającym się obrazem jest zdjęcie Wielkiego Kanału:
Wielki Kanał
A przecież są jeszcze aleje pełne platanów
I jeden z najurokliwszych deptaków we Włoszech: Terrazza Mascagni
Terrazza Mascagni
Z którego schodami wchodzimy wprost w wody Morza Liguryjskiego. Jak dla mnie- magia!

Bloglovin Instagram Facebook



  • I was recommended this blog by means of my cousin. I am now not certain whether or
    not this submit is written by means of him as nobody else understand such special
    about my problem. You’re wonderful! Thank you!