Skip to content

Sierpień

Od dawna marzyłam o tak spokojnym miesiącu jak sierpień. Mogłam skupić się na prowadzeniu bloga, nadgonić książkowe i filmowe zaległości. Cały miesiąc skąpany był w nowym zapachu: Lanvin, Rumeur 2 Rose. Delikatny kwiatowy zapach, który podbił moje serce. Trochę żałuję, że jest tak nietrwały…

Edytowane za pomocą aplikacji Nokia Glam Me

Edytowane za pomocą aplikacji Nokia Glam Me

Spokojny miesiąc to dużo czasu na zaplanowanie treningów. Rozbiegałam się na dobre! Nie przeciążam się jednak tak jak ostatnio, czterema treningami w tygodniu. Muszę dać swojemu organizmowi czas na regeneracje.

3

  1. Nigdy nie wiem gdzie mnie nogi poniosą.
  2. Moje pierwsze 10 kilometrów. I widok, który mnie zaskoczył- lokalny zamek. Czybym była tak daleko od domu? :)
  3. Bieganie w deszczu- zła aura to najlepszy trener, jeszcze nigdy nie pokonałam tak szybko 7 kilometr
  4. I mój rudy kompan. Zabieram go na nieco spokojniejsze i krótsze trasy. O dziwo- daje radę!

31

  1. Początek miesiąca uprzyjemniło nam parę pięknych, słonecznych dni. Żal nie spędzić ich na plaży ze znajomymi
  2. Bransoletka z agatu. Prezent od siostry z którym już się chyba nie rozstaję
  3. Bielizna na wieczór panieński. Tak,  tak- we wrześniu  czeka mnie kolejne wesele. Już ostatnie w tym roku z czego się niezmiernie cieszę.
  4. Wahałam się trochę nad kupnem tej sukienki z Mohito. Chciałam  iść w niej na wrześniowe wesele… Rozsądek wziął jednak górę, zdecydowałam się iść w jednej z moich „starych”, wieczorowych sukienek. Połatamy dziury i będą w sam raz! 😀

32

Sierpień to także czas wiejskich festynów. Udało mi się odwiedzić dwa, organizowane w lokalnych wioskach. Najbardziej zapadł mi w pamięci jednak ten, który spędziłam u siebie, wśród przyjaciół z dzieciństwa. W tym roku uprzyjemniło go puszczanie lampionów. Pierwszy raz w życiu brałam udział w takim wydarzeniu i muszę powiedzieć, że było baaaardzo miło! W szczególności gdy towarzyszyli mi ludzie, których uwielbiam. Ten ciepły sierpniowy wieczór zapamiętam na długo i zaliczę do jednych z najprzyjemniejszych tego lata.

33

  1. Nie ma nic lepszego na niepogodę niż kot, świetny film i delikatny blask świec. Czyli uprzyjemnianie roboczych wieczorów- niech każdy będzie tak magiczny!
  2. Żelki z Biedronki. Najlepsze żelki świata na jedne z najdłuższych dni w pracy! :)
  3. Kolejny dzień spędzony na plaży razem z moją małą bratanicą. Ależ kocham tego urwisa! Szkoda, że już wróciła do siebie.
  4. Ostatni wspólna wycieczka. Nasza Perełka poszła już do szkoły i jej wizyty u cioci będą coraz rzadsze :(

Teraz czas na imprezowy wrzesień. Wieczór panieński, ślub i inne mniejsze wydarzenia – muszę zebrać siły na kolejny intensywny miesiąc!

Pozdrawiam Natalia.

Bloglovin Instagram Facebook