Skip to content

Projekt 333 Lato. Elementy

Witajcie moje Piękne. Powiem szczerze, że pierwotnie nie planowałam robić w tym miesiącu Capsule Wardrobe. Chciałam przyzwyczaić się do nowej pracy, zobaczyć jak wygląda mój nowy tryb dnia. Jednakże, los bywa złośliwy i trochę pokrzyżował mi plany.

Postanowiłam kontynuować sezonowe szafy, nie dlatego, że mam mnóstwo czasu, ale po to by nie zdziczeć w domu. Już czuje, że włączył się we mnie tryb „docieramy stare łachy”, najchętniej chodziłabym w dresie, spała do południa i cały dzień oglądała seriale. Schludny ubiór ma mnie zmobilizować do działania, wychodzenia z domu i trzymania poziomu.

lato

Na początek elementy, które wybrałam na ten kwartał.  Będzie kolorowo i krótko.

  • Pojawi się parę nowości, których w Capsule Wardrobe nigdy nie było. Np. jeansowe spodenki,  są ze mną już 5 lat,  pomimo tego nigdy nie zostały uwzględnione w żadnej z mich CW. Kilka letnich sukienek z głębokimi dekoltami… Rzeczy, których nie nosiłam, bo nie nadawały się do biura. Albo rzeczy na które nie miałam nigdy pomysłu.
  • Pamiętam także o rozmowach w sprawie pracy, wiec wybrałam kilka elementów „biurowych”.
  • Tak jak wspominałam w podsumowaniu Projektu Wiosna nie będę wliczać butów. Zamieniam buty na torebki. Zrobiłam to bez większego wysiłku bo torebek, jak wiecie mam niewiele.
  • W tym kwartale czekają mnie trzy specjalne okazje. Koncert Muse (jutro!!!) i dwa śluby. Tak jak ostatnio ubrania na specjalne okazje nie są wliczone w elementy Projektu 333.
  • Zmieniłam też sposób opisywania zdjęć. Zrezygnowałam z przyjętego do tej pory opisywania dni. Bez sensu jest pisanie „dziś znów byłam w spożywczaku”. :)

 

Okrycia wierzchnie

swetry

  1. Ramoneska: H&M. To chyba jedyna rzecz w mojej szafie, której nie kupiłam na przecenach. Szukałam idealnego kroju dość długo i w końcu mi się udało.
  2. Marynarka: New Yorker. To pośrednio prezent od siostry. Kupiłam ją za bony prezentowe, które od niej dostałam. Już na wykończeniu.
  3. Bluza: New Yorker. Kupiona jako listopadowy element mojego wyzwania 12 Pieces.
  4. Sweterek: H&M. Mam go już ponad 6 lat. Nieustannie go naprawiam i ceruję.
  5. Sweterek: Mohito. Myślę, że dotrę go w tym kwartale. Jest już nieco zmechacony i rozciągnięty, ale ma bardzo fajny, lekki materiał.
  6. Sweterek: Bershka . Czarny kardigan kupiony jako zastępstwo dla swetra z H&M. Niestety nie sprawdza się tak dobrze, jak jego poprzednik.

 

Koszule

koszule

  1. Koszula: Reserved. Fajny, lejący się materiał. Kolejny element skreślony z mojej Wishlisty2015. Mam zamiar używać jej  znacznie częściej niż podczas ostatniego Projektu 333.
  2. Koszula: Reserved. Chciałabym „zużyć” ją w tym sezonie. Piekielnie się mnie i w dodatku jest tak jakby zmechacona. Dziwne i wkurzające.
  3. Koszula: H&M. Kupiona 4 lata temu. Towarzyszy mi w większości moich podróżny, bo wykonana jest z cienkiej bawełny. Trzyma się zaskakująco dobrze.
  4. Koszula: MANGO Outlet. To nowość w mojej szafie. Polubiłam ją do tego stopnia, że na wyprzedażach planuje kupić ją w innych kolorach.

 

Koszulki

tshirty

  1. Koszulka: Stradivarius. Do tej pory nie mogę odżałować, że nie kupiłam jej w innych kolorach. Tak bardzo lubię ten krój.
  2. Koszulka: Reserved. Klasyczny podkoszulek z krótkim rękawem. Luźny, z dekoltem w serek, z bawełny, nadający się do biura i wieczornego grilla.
  3. Koszulka: TALLY WEiJL. Tania, ale nie najlepszej jakości. Ląduje w rzeczach przechodnich, które nie nadają się już do „ludzi”.
  4. Koszulka: New Yorker. Kupiłam ją na wyjazd do Maroka. W dwóch kolorach. Wiosną męczyłam bordowy, teraz czas na jego zielonego odpowiednika.

topy

  1. Zielona bluzka: H&M. To prezent od siostry.
  2. Koszulka w paski: H&M. Mimo, iż mam ją już prawie 3 lata, założyłam ją jedynie parę razy.
  3. Top: New Yorker. Nauczona doświadczeniem, kiedy widzę coś, co mi wyjątkowo pasuje kupuję od razy w kilku kolorach. Czarny pasuje mi do wszystkiego.
  4. Top: H&M. Nie pamiętam skąd ją mam. To był chyba prezent od mamy.

Sukienki

sukienki

  1. Sukienka w róże: C&A. Moja ulubiona sukienka na lato. Czuje się w niej niesamowicie dobrze. Miałam ją w Niemczech, Szwecji i Hiszpanii. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek znalazła godne zastępstwo.
  2. Jasna sukienka: H&M. To stara sukienka mojej siostry. Jest zwiewna i niemnąca się. Czyli idealna na lato!
  3. Długa suknia: Bershka . Kupiona pod wpływem impulsu, noszona zaledwie raz. To jedna z tych rzeczy, które mam w swojej szafie i nie wiem jak ją „ugryźć”. Planuje pomęczyć się nad nią tego lata.

 

Spódnice

spódnice

  1. Koralowa spódnica: C&A.  Prezent od mamy. Kolejna rzecz na którą planuje znaleźć sposób.
  2. Spódnica: Reserved. Skoro umieściłam tu trochę rzeczy, za którymi nie przepadam,  dla równowagi wrzucam coś do uwielbiam.
  3. Bordowa spódnica: H&M.  To jedna z tych rzeczy, które kupiłam ze względu na cenę. Kolejna niewiadoma.

Spodnie

spodnie

  1. Spodnie : Gina Tricot. Moja ulubiona skandynawska marka. Spodnie mają dość ciekawy krój, są już ze mną siedem lat. Kupiłam je za parę złotych podczas mojej pierwszej podroży do Norwegii.
  2. Lekkie spodnie: C&A. Są świetne! Odkąd je mam są stałym elementem mojej podróżniczej garderoby.
  3. Czarne spodnie: Mango. Krój 7/8 i mięciutki, przewiewny materiał. Idealne spodnie na lato.
  4. Spodenki : Gina Tricot. Jeansowe spodenki,  jedyne w mojej szafie. Już mocno zużyte, ale dalej się świetnie trzymają. Podczas moich „grubych” okresów są idealnie dopasowane ; )

Torebki

torebki

  1. Granatowy Shoper : MANGO. Zrobiona z miękkiego materiału to wprost idealna torebka na lato. To już nasz trzeci wspólny sezon. Mam nadzieję, że uda mi się ją zużyć tego lata. Raczej nie planuje szukać zastępstwa.
  2. Czarny Shoper : MANGO. Mocno wysłużony egzemplarz. Pewnie będzie najczęściej używaną torbą lata.
  3. Jet Set Travel Crossbody: Michael Kors. Sprzedaną Selmę mini, zamieniłam na ten model. W Selmie chodziłam zdecydowane za rzadko. Odkąd ją kupiłam miałam ją może 10 razy. Torebka za ponad 600 złotych nie powinna kurzyć się w szafie, więc już bez żalu i sentymentów posłałam ją w świat. Na szczęście zamiennik sprawdza się perfekcyjnie.
  4. Beżowa torebka: Sfera. Kupiona w Barcelonie to moja jedyna jasna torebka. Na lato idealna!
  5. Szara torebka: Green Point. to od stycznia moja główna torebka podróżna. Mieści wodę, przewodnik i masę innych rzeczy. Jest z materiału wiec można na niej spać i nie przyklei się do ciała w gorący dzień. Masa kieszonek mieści naprawę wieeeele rzeczy.  Jest idealna, perfekcyjna! Doskonała! Lato to wycieczki rowerowe, piesze wyprawy. Dlatego ta torebka to mus.

 

Już jutro podsumowanie pierwszych dwóch tygodni. Mam nadzieję, że znajdziecie czas na odwiedziny na moim blogu! :)

Wspaniałego dnia!
Bloglovin Instagram Facebook