Skip to content

Październik

Październik był bardzo dobrym miesiącem- można powiedzieć, że wręcz nas rozpieszczał. Zapewne, nie byłam jedyną, która rozkoszowała się słonecznymi weekendami podczas spacerów w lesie. Co widzę tez po podsumowaniach na innych blogach.

Odkąd szczęśliwe zaczęłam robić wszystko „dziś” – nieprzerwanie cieszę się moim nowym zegarkiem
Zegarek z Allegro i bransoletka z Tunezji – dream team!
W październiku miałam tez przyjemność po raz któryś-tam (chyba już po raz ósmy) byś świadkiem. Świetnie się bawiłam i z przyjemnością zakończyłam tegoroczny sezon ślubny. W przyszłym roku zaczynam dość wcześnie bo w czerwcu :)
1. Kryształowy wazon dla nowożeńców – coś co, wyróżni się na tle wypchanych kopert. Dzierżył go cierpliwie mój partner, ja w torebce miałam miejsce tylko na kopertę 😉
2. Już po ceremonii- nie wiem, kto był bardziej zestresowany, Ja czy Ania?
3. Pierwszy mms nowożeńców,
4. Gipsowe aniołki- piękne podziękowania dla gości. Mój już za dwa miesiące zawiśnie na świątecznym drzewku!
5. Tort,
6. Selfie
1. Przedślubne testowanie butów,
2. Bardzo wdzięczna puchata kuleczka,
3. Pazury miesiąca- 3 tygodnie bez odprysków!
4. Pomelo- wielkie pragnienie,
5….i wielkie rozczarowanie, więcej skóry niż owocu,
6. Mile jest być zaskoczonym na początku dnia pracy. Coś słodkiego na wyjątkowo okropny i długi dzień.
W podsumowaniu nie mogło zabraknąć nowych mieszkańców. Bagera to bardzo wdzięczny obiekt, który uwielbia zdjęcia!
I na koniec inspirujący cytat miesiąca: „Lepiej mieć wspaniałe pragnienia niż przeciętną rzeczywistość„.
Dominique LoreauSztuka prostoty

Bloglovin Instagram Facebook