Skip to content

Mniej wokół mnie: Torebki

Kilka miesięcy temu pozbyłam się kilkudziesięciu par butów, wcześniej zrobiłam porządek z naszyjnikami, i sprzedałam kilka sztuk zepsutej biżuterii. Teraz czas na Torebki. Było to banalnie proste, bo nie jestem „torebkową dziewczyną”, moim konikiem są buty. Torebki zawsze traktowałam po macoszemu, miały być przede wszystkim praktyczne.

Jaka jest moja liczba w tym torebkowym szaleństwie?MINIMALIZM TOREBKI (6)

Nie 50, nie 70, ale „skromne” 18. Plus dwie kosmetyczki i dwie torby ekologiczne, których też używam jako „torebek”. Czyli w sumie 23 rzeczy znajdujące się w mojej „torebkowej” szufladzie.

Nie lubię torebek kolorowych, nie noszę tych maleńkich, nie używam tych bez pasków. Za dużo wykluczeń, stąd pewnie skromna (jak na mnie) liczba.

 

Duże

TOREBKI MINIMALIZM (3)

  • Czarna i granatowa (obie z MANGO) mam zamiar zniszczyć w tym roku. Są ze mną ponad dwa lata i chyba nie przetrwają tego sezonu. Kiedy już się rozpadną mam zamiar zastąpić je jedną, porządną torbą skórzaną. Żywię nadzieję, że znajdę taką zapinaną na zamek, bo muszę wam powiedzieć, że wszystkie shoppery to jedno wielkie bez zamkowe zaproszenie dla kieszonkowców!
  • Pomarańczowa torebka jest ze mną sześć lat. Jest skórzana i pomimo tego, że używam jej dość często trzyma się bardzo dobrze. Kolejny argument, żeby zacząć inwestować w skórę.

Zostawiłam sobie tylko jedną torbę ekologiczną.MINIMALIZM TOREBKI (7)

  • Tą z prawej, którą dostałam w Barcelonie na plaży wrzuciłam do samochodu. Kiedy jadę po zakupy nigdy nie mam siatek : ) Muszę wam powiedzieć, że była to świetna decyzja, bo teraz używam jej częściej niż przez ostatnie pół roku, które przeleżała w szafie.
  • Druga, to moja torba plażowa. Sama nie widzę sensu kupowania koszyczków specjalnie do tego przeznaczonych. Choć są piękne i pewnie praktyczne, żal będzie na czymś takim położyć mokrą głowę. No proszę! Sama siebie nie podejrzewałam o taki rozsądek : )

Średnie

TOREBKI MINIMALIZM (4)

  • Czarna, średnia torebka zostaje ze mną. Mam ją dwa lata, a dalej wygląda jak nowa. Jakiś chińczyk wykonał kawał dobrej roboty! Dużym minusem jest materiał, z którego została wykonana. Jest tak sztywna, że z wielkim trudem można ją otworzyć.
  • Beżowa torebka, Sfera kupiona w  Hiszpanii super sprawdziła się podczas ubiegłorocznego lata. Zostaje oczywiście.
  • Szary kuferek jest z Mango, uświadomił mi jak bardzo nie lubię kuferków. Pierwszy i ostatni w mojej szafie.

 

TOREBKI MINIMALIZM (2)

  • Nad czarną torebką z Zary dalej się waham. Jest już mocno wysłużona, ale jednocześnie nie tak bardzo zniszczona, żeby ją wyrzucić. Trafi do mojego pudełka, potem może znajdzie nowego właściciela.
  • Szara torebka z Green Pointa to od stycznia moja główna torebka podróżna. Mieści wodę, przewodnik i masę innych rzeczy. Jest z materiału wiec można na niej spać i nie przyklei się do ciała w gorący dzień. Masa kieszonek mieści naprawę wieeeele rzeczy.  Jest idealna, perfekcyjna! Doskonała!
  • Michael Kors Jet Set Travel Crossbody, to nowość w mojej szafie. Sprzedałam Selmę mini, żeby ją kupić. W Selmie chodziłam zdecydowane za rzadko. Odkąd ją kupiłam miałam ją może 10 razy. Torebka za ponad 600 złotych nie powinna kurzyć się w szafie, więc już bez żalu i sentymentów posłałam ją w świat. Na szczęście znalazłam odpowiedniego zamiennika tej torebki.

 

Małe

TOREBKI MINIMALIZM (5)

  • Czarne pudełeczko, ze złotymi okuciami (Stradivarius) zostaje ze mną. To jedna z moich głównych wieczorowych torebek. Jest niesamowicie uniwersalna.
  • Tak samo jak srebrna torebka z HM. Kupiona za 20 zł, sprawdza się lepiej niż niejedna droższa. Niestety, jest już trochę poprzecierana, dlatego szukam dokładnie takiego samego modelu, tyle że ze skóry ekologicznej.

 

Nad czym się zastanawiam?

TOREBKI MINIMALIZM (1)

  • Brązowa torebka, to prezent… Jest zbyt krzykliwa, pstrokata jak dla mnie. Może ktoś ją przygarnie?
  • Do bordowej toby (H&M) mam mieszane uczucia. Nie jest zniszczona, ale chodzę w niej bardzo rzadko. Już wrzuciłam ją do pudełka, wiec czeka na nowego właściciela.
  • Czarna, to moja jedyna torebka którą miałam ze sobą podczas mojego stypendium we Włoszech. Pasek już całkowicie się rozpadł (co zresztą widać po kiepskim zastępstwie), ale sama torba jest w dobrym stanie i dalej bardzo lubię w niej chodzić. Była w Pradze i w Barcelonie i w wielu innych państwach. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć do niej inny pasek, co niestety nie jest łatwe.

 

Ile wyrzuciłam?

o-torebkach

  • Z dużych toreb, wyrzuciłam tylko dwie, które są już poważnie zniszczone. Poobdzierane, z niedziałającymi zamkami, wylądowały w koszu. Czarną dostałam od siostry i była to moja ulubiona torba na zimę. Brązową kupiłam za 50 zł w Bereshce. Wyeksploatowałam je obie dość mocno, wiec nie mam żalu , że się ich pozbywam.
  • Brązowa torebka to prezent od koleżanek z mojej byłej pracy. Szybko się zniszczyła, a ze względu na sentyment bardzo ciężko było mi się z nią pożegnać. Ale to już historia.
  • Mała, złota torebeczka wylądowała w koszu. Trzymałam ja jedynie ze względu na sentyment, to moja pierwsza samodzielnie kupiona torebka. Na szczęście pozbyłam się go, tak jak tej torebki. Nie nosiłam jej chyba 5 lat, wiec rozsądek wziął górę.
  • Beżowa listonoszka, kupiona 9 miesięcy temu dosłownie rozpadła się w rękach. Prowizorycznie naprawiłam ją sama, dzięki czemu mogłam użyć jej ostatni raz podczas mojej podróży do Bratysławy.

Jak to teraz wygląda? Nieco luźniej, zdecydowanie bardziej przejrzyście.Po selekcji torebek zostało tylko 12, plus trzy, które szukają nowego właściciela. Myślę, że spokojnie mogłabym zejść do 8 sztuk.

Dało mi to też niezły obraz tego, jak powinna wyglądać moja idealna torebka. Powinna być:

  • czarna,
  • matowa,
  • na zamek,
  • z krótkim uchem i długim,
  • z kilkoma kieszonkami w środku,
  • mieścić rozmiar A4,

Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że nie znalazłam jej odpowiednika w żadnym sklepie. Więc pozostaje czekanie, szukanie i cieszenie się tym co mam.

 

A wy? Ile macie torebek?
BloglovinInstagramFacebook




  • Wiosenne porządki czas zacząć i moja liczb torebek to ok 15 również czas się za nie zabrać. Pozdrawiam

  • Pat

    Przejrzyj stronę Batyckiego. Mam czarną, dużą torbę tej firmy i jestem nią zachwycona. Myślę że spełnia wszystkie kryteria które tu wymieniłas.

    • Hej Pat! Powiem ci, że to na ich torbę poluję (albo taką od Zuzi Górskiej). Celnie trafiłaś , chyba czytasz mi w myślach!

  • lifeandchill

    Ja torebek też mam około kilkunastu, ale nie mam z czym robić porządku, bo zrobiłam pod koniec ubiegłego roku wyrzucając kilka zniszczonych sztuk. Teraz wszystkie służą :)

    • Dokładnie to było moim celem, niewielka inwentaryzacja – żeby wszystkie służyły :)

  • Pingback: Projekt 333 Lato. Elementy | Minimalnat()