Skip to content

Jak mieć mniej: sprzedaż srebra

Konsekwentnie od roku staram się ograniczyć posiadane przedmioty. Nie popadam w skrajność, ograniczając swoje życie do 100 rzeczy, dalej ciesze się przecież  zakupami i całym procesem z nimi związanym. Ale moje podejście do nich się zmieniło.

W ramach mojego nowego sposobu na życie (bo chyba mogę tak go nazwać) pozbywam się sentymentów. Oczywiście nie da się tego zrobić zupełnie, są rzeczy, których nie wyrzucę nigdy, ale zrobiłam pierwszy, milowy krok.
W ramach akcji 31 w 31 zajęłam się biżuterią srebrną. Jestem nią obdarowywana regularnie, część rzeczy to również znaleziska.
A jak przedstawia się w Polsce rynek srebra? No cóż, kokosów na tym nie zbijecie, ale pozbywając się rzeczy, z których nie korzystacie możecie je zamienić na coś fajnego.
Za jedne gram srebra w skupie dostaniecie od 50 groszy do złotówki. Niewiele, prawda? Średniej wielkości pierścionek ma 3-4 gramy, czyli „zarobicie” na nim maksymalnie 4 złote.

Sama pozbyłam się czterech pierścionków, dwóch bransoletek, kilku wisiorków i łańcuszków oraz całej masy pojedynczych koczyków. Część z tych przedmiotów była zepsuta (np.kolczyki bez sztyftów), a część nie była używana od ponad trzech/ czterech lat (łańcuszki „żyłki”, których nienawidzę).

Jak je sprzedałam?
Chodząc od jubilera do jubilera i pytając się gdzie mogę dostać najwięcej.

Znalazłam punkt, w którym srebro w skupie na „wymianę” kosztowało aż 1,50 zł za gram.
Co oznacza „na wymianę” ? Kruszec, który sprzedajemy zostaje kupiony po lepszej dla nas cenie, gdy za uzyskaną kwotę kupujemy coś od razu u jubilera. Ja dodatkowo na wybrany przedmiot dostałam 20% zniżki. Tak, więc za koczyki z perłami za 150 zł zapłaciłam jedynie 16 zł

Wkrótce potem, moja siostra zrobiła dokładnie to samo. Wymieniała jedynie zepsutą biżuterię. Wpadła jednak na genialny pomysł i zrobiła zrzutkę wśród swoich koleżanek. One bez żalu pozbyły się uszkodzonej srebrnej biżuterii, ona natomiast zyskała piękną srebrną bransoletę.

Myślę, że w waszych szkatułkach również znajdzie się trochę zepsutej biżuterii, której z jakiegoś powodu nie wyrzuciłyście. A wiec do dzieła! Sprzedajcie to co wam zawadza i cieszcie się nowym! :)

Trzymam kciuki
N.

Bloglovin Instagram Facebook