Skip to content

Biurowa Capsule Wardrobe: Elementy

Zgodnie z obietnicą dziś podzielę się z wami elementami mojej biurowej Capsule Wardrobe. Przez cały styczeń będę korzystała z dość okrojonej kolorystyki szafy (biel, czerń, granat). Głównie dlatego, że mam w planach udowodnienie Wam i samej sobie, że pomimo posiadania dość stonowanej szafy, dalej możemy nosić się kolorowo.

Biurowa Capsule Wardrobe Elementy

Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, według mnie totalnym minimum przy tworzeniu miesięcznej szafy jest siedem elementów. Dostosowując się nieco do pogody, dorzuciłam jeszcze cienki sweterek i grubszy sweter z Mohito.

Biurowa Capsule Wardrobe

  • Bluzka: Mango. Lekko połyskująca satyna od razu podbiła moje serce, tak jak jej cena. Bluzkę kupiłam za 19 złotych w outlecie Mango, z którego pochodzi większość moich ubrań tej marki.
  • Koszula: Reserved. Wygodna koszula w kropeczki jest ze mną od ponad roku. Pomimo, iż ubrania z wiskozy dość szybko się niszczą, ten model jest ze mną wyjątkowo długo.
  • Koszula: Gate. Kolejna koszula z wiskozy, którą kupiłam na tegorocznych wyprzedażach.
  • Sukienka: H&M. Kupiona w 2015, doskonale sprawdza się w nieprzyjaznym, zmiennym klimacie biurowym.

Biurowa Capsule Wardrobe 2

  • Spódnica: Mango. Ulubiony element tej jesieni. Jestem przekonana, że w przyszłości będę szukać zamiennika tej spódnicy, jeśli w ogóle będzie to konieczne. Do tej pory nie widać na niej żadnych śladów eksploatacji, nie rozciągnęła się i nie zniszczyła w żaden sposób.
  • Czarne spodnie: Mango. Spodnie z zaszytą kantem, którego nie trzeba robić żelazkiem. Genialny wynalazek! Nie wiem jak wy, ale moja kantka na spodniach zawsze składa się z pięciu nieudanych linii. Dlatego takie rozwiązanie zawsze przyciąga moją uwagę.
  • Sweter: Mohito. Kupiony jeszcze w marcu, pokazywałam wam go jako zamiennik granatowego sweterka z Tally Weijl.  Jestem naprawdę zaskoczona jego jakością, piorę go średnio co tydzień, w pralce (no mercy) i do tej pory się nie zmechacił.
  • Marynarka: H&M. To idealnie dopasowany model, wygodny, o optymalnej dla mnie długości. Zastąpił mi dwie inne marynarki, które nosiłam na zmianę do pracy.

QZ396-90X-001

  • Sweter: Mohito. Minusowe temperatury dają się ostro we znaki i pomimo moich szczerych chęci, nie obędzie się bez drugiego sweterka. Oversize’owy sweter to świetne rozwiązanie podczas zimowych poranków, gdy jestem zbyt niewyspana, żeby wymyślić coś bardziej kreatywnego. Jest jeszcze dostępny.

Jak zwykle, zapraszam was do śledzenia mojej szafy poprzez Instagram. Tam na bieżąco publikowane są stroje dnia.

Jeśli nie wiecie jak zacząć pamiętajcie, że zawsze możecie pobrać mój planner, który pomoże wam zacząć pracę nad swoją szafą kapsułkową. O tym jak stworzyć swoją pierwsza Capsule Wardrobe pisałam TU.

Wspaniałego dnia!

Natalia
Bloglovin Instagram Facebook




Zapisz