Skip to content

5 kluczowych elementów mojej Capsule Wardrobe

Na fali euforii i totalnego zakochania w nowej firmie brakowało mi czasu na WSZYSTKO. Blog, robienie zdjęć czy podsumowania CW. Do tego ślub siostry… Po nim odpoczywałam ponad miesiąc! Ukoronowaniem mojego totalnego odpoczywania, będzie moja podróż do Włoszech. Zaczynam już dzisiaj, a cała wyprawę możecie śledzić na moim instagramie. Nie byłam tam prawie cztery lata… Dobrze będzie trochę pogadać po Włosku, zjeść włoską pizze i kupić swoje ulubione sosy i wina :)

W Grudniu planuje wznowić projekt Capsule Wardrobe. Trochę pusto zrobiło się na blogu bez niego :) Wybierając listę elementów na kolejny miesiąc zauważyłam, że moja szafa opiera się na pięciu elementach. Zawsze.

5 kluczowych elementów mojej Capsule Wardrobe

Te konkretne elementy to rzeczy, które są specyficzne dla mojej garderoby. Nie mówię, że ktoś powinien je mieć albo musi kupić dokładnie takie. To baza, która niejako samoistnie pojawiła się kiedy zaczęłam swoją przygodę z Capsule Wardrobe. Rzeczy, które zostają zużyte szybciej niż inne.

Najważniejsze jest jednak to, że naprawdę, naprawdę je lubię. Są świetnie zrobione, wygodne i nieustannie szukam godnych im zamienników. Nie kosztowały milionów, nie są od „projektanta”- to zwykłe rzeczy z sieciówek, finansowo dostępne dla każdej z nas.

 

Koszula

Zawsze zaczynam od wyboru koszuli miesiąca. Co prawda nienawidzę ich prasować, ale bardzo dobrze się w nich czuję. Dlatego w swojej szafie mam ich całkiem sporo, od tych klasycznych do tych bardziej zwariowanych: w panterkę czy jaskrawo różowych. Dla mnie to najuniwersalniejsza część garderoby:

Kuoszula

Czarna marynarka

Nie wyobrażam sobie bez niej życia. Luźna, dopasowana czy zapinana na guziki. Zawsze znajdę na nią miejsce w swojej szafie. Obecnie jestem na etapie poszukiwania zamiennika za moją starą, wysłużoną marynarkę z New Yorkera. Pamiętam, że kupiłam ją za kilka złotych , a nosze już kilka lat. I niech mi ktoś powie, że wszystkie ubrania z sieciówek niszczą się po paru praniach.

marynarka

Czarne spodnie

Mogą być granatowe, mogą być zielone- ale spodnie w szafie to mus. Koniec. Kropka.

spodnie

Klasyczne szpilki

Swój idealny model znalazłam już trzy lata temu. Od tego czasu nosze nieustannie: do pracy, na imprezy, na ślub znajomych. Czarne czółenka na niewysokiej szpilce doskonale uzupełniają moją szafę. Buty, które mam obecnie to już drugi egzemplarz tego samego modelu. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości zaopatrzę się w trzecią parę.

buty

Spódnica

Swoja idealna spódnicę, perfekcyjnie dobrana do sylwetki, znalazłam stosunkowo niedawno, bo rok temu. Od tego czasu jesteśmy wiernymi przyjaciółmi: ja dbam o to, żeby nie zniszczyć jej zbyt szybko, ona- żebym zawsze wyglądała dobrze. Zwykła spódnica, najzwyklejsza, a tyle możliwości:

spodnica

Myślę, że to bardzo ważne, aby wiedzieć, które elementy z naszej szafy są tymi ulubionymi. Pozwala nam to ograniczyć wydatki na inne niepotrzebne rzeczy. Albo takie, które wydają nam się potrzebne :)

A co jest waszą bazą?
Bloglovin Instagram Facebook




  • Czarna marynarka, spodnie i buty to chyba podstawa :) Moje ulubione rzeczy z szafy :)

  • U mnie to luźne tshirty i czarne sztyblety. <3

  • itak94

    Dla mnie bazą są białe bluzki z krótkim rękawem, czarny żakiet i jeansy. Z tymi trzema rzeczami można wyczarować naprawdę sporą ilość stylizacji.

    • Dokładnie! To naprawdę solidna baza!

  • a ja nie mam na razie żadnej bazy… a jeśli mam, to nie nadaje się na bloga o minimaliźmie 😉
    Jeśli nie ma akurat zimy (bo wtedy chodzę na okrągło w ciepłych swetrach i jest mi wszystko jedno jak wyglądam) to najchętniej zakładam:

    1. Dół: lekko rockowe spodnie z dziurami na kolanach albo spódnicę maxi
    2. Góra: prosta basicowa bluzka lub slogan tee
    3. Najchętniej ramoneska lub kurtka jeansowa

    Hmm brzmi niepoprawnie casualowo;)

    • Jezuuu! Ale fajnie, na luzie- też tak lubię! Niestety , moją CW najczęściej definiuje moja praca, a tam muszę ubierać się bardziej oficjalnie. Powiem szczerze, że sama nie wiem jaki jest mój styl poza godzinami w biurze.

  • michaśka

    spódnice ołówkowe, koszule i jeansy. to moje klucze.
    dobrze że wracasz-brakowało mi twoich wpisów

    • Dziekuje za miłe słowa. Wracam już na dobre! :)

  • patrysina

    a ja mam pytanie co to za wygodne buty na obcasie które kupiłaś już drugie z kolei? poproszę o szczegóły