Skip to content

12 Pieces: Kwiecień, Maj, Czerwiec i jedna podmianka

Kolejny post z podsumowaniem projektu 12 pieces powinien pojawić się pod koniec czerwca, ale nic nie mogę poradzić na to, że w tym roku zakupy idą mi bardzo opornie. Przede wszystkim dlatego, że nie mam na nie czasu w ciągu tygodnia, a nie chce marnować weekendów na chodzenie po centrach handlowych. Jeszcze cztery lata temu, takie podejście, było by dla mnie nie do pomyślenia. Czas na wyprawę do galerii handlowej znajdowałam zawsze 😉

12 pieces

Teraz wiem, że całodniowe wypady się nie sprawdzają. Preferuje za to zakupy z doskoku, czyli wypad do jednego sklepu, przy okazji robienia innych sprawunków, spotkania z koleżanką czy wyjścia do kina. Coś tam przymierzę, czymś się zainteresuje i utwierdzę się tylko w przekonaniu, że moja szafa jest najwspanialsza w takiej postaci jakiej jest.

Jednak udało mi się znaleźć kilka rzeczy, z których jestem naprawdę zadowolona.

Mohito: Biała sukienka

Tą niemnąca się, lekką sukienkę na lato mogliście obserwować podczas czerwcowej Capsule Wardrobe. Pochodzi z outletu Mohito, kolekcja wiosna/lato 2014. Mogę ją nosić do biura i na bardziej prywatne okazje, a takich ubrań właśnie szukam.

biała sukienka mohito

CROPP: Jeansy

Zmieniając pracę i przenosząc się do środowiska z bardzo wyraźnie określonym dress-codem, musiałam zaopatrzyć się w kilka formalnych ubrań, ale także z kilku zrezygnować. I tak, kiedy zużyłam jakiś element nienadająca się do pracy, nie kupowałam niczego nowego. Nie widziałam sensu wydawania pieniędzy na rzeczy, które mogłabym nosić jedynie w weekendy. Tak samo było ze spodniami. Aż w końcu zostałam z jedną parą, w którą ostatnio przestałam się mieścić. Co prawda, zaczęłam pracować nad moją wagą, ale zrzucanie kilogramów idzie bardzo powoli. Wpadłam więc w pułapkę „kupię jak schudnę”, pisałam wam o tym ostatnio.  Spodnie, które kupiłam pod koniec kwietnia to odpowiedź na braki w mojej szafie. Wygoda, komfort, dobre samopoczucie – tak opisałabym je w kilku słowach.

Jeansy CROPP

Michael Kors: Selma Medium Navy

Jeśli chodzi o kupowanie drogich torebek, ufam tylko Zalando. Nie, nie jest to żadna reklama, po prostu lubię ten sklep. Poza tym, mamy gwarancje oryginalności i świetny serwis reklamacyjny. Pisałam już na Instagramie o moich przygodach z poprzednia torebką Korsa, w której zniszczyła się rączka. Nosiłam ją codziennie przez 10 miesięcy, a kiedy zauważyłam wadę napisałam do Zalando. Zaoferowali mi wypłatę 10 % wartości torebki lub zwrot pieniędzy. Wybrałam to drugie. Dzięki temu, podczas tegorocznych wyprzedaży nie naruszyłam swoich oszczędności i z czystym sumieniem mogłam kupić kolejną torebkę, o której od dawna marzyłam.

Granat był dość oczywistym wyborem, gdyż czerń nie nadaje się na lato. Jest to kolor zbyt mocny i ciężki, nie pasujący do jasnych i lekkich, letnich kolorów. Używam jej już od kilku tygodni i nabrałam przekonania, że każda kobieta powinna w szafie mieć taki rozmiar torebki. Mieści się w niej duży portfel, kosmetyczka, mój całkiem spory telefon i kilka plastikowych dinozaurów mojej bratanicy. Sięgam po nią bardzo często, co utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że był to dobry zakup, a nie chwilowa fanaberia.

Selma Medium Navy

Szpilki QUAZI

W poprzednim kwartale kupiłam sobie czerwone szpilki. Już wtedy nie byłam do nich przekonana, i tak jak myślałam, posłałam je dalej w świat. Kiedy szykowałam się do pracy ani razu nie sięgnęłam po czerwone szpilki, ani razu o nich nawet nie pomyślałam. Nie były mi potrzebne. Dlatego przyjrzałam się krytycznie swojej szafie i stwierdziłam, że nie potrzebuje kolorowych szpilek, ale dobrego, solidnego, skórzanego modelu. Moje ukochane czarne, zamszowe szpilki rozciągnęły się tak bardzo, że w każdym możliwym miejscu poupychałam watę, żeby tylko na mnie pasowały. Zaczęłam więc szukać ich godnego zamiennika.

Przymierzałam kilka modeli na wyprzedażach, ale niestety nic nie spełniało moich oczekiwań. Większość przecenionych modeli to buty kolorowe, do szpica, w których moja stopa czuła się jak w imadle. Byłam tak zniechęcona, że darowałam sobie szukanie nowych butów. Swój ideał znalazłam całkiem przypadkiem, gdy moja mama szukała letnich sandałków i zaciągnęła mnie do CCC. Zaczęłam mierzyć buty i trafiłam na szpilki Quazi. Model na który się zdecydowałam to Quazi 140-01-01, pochodzi z nowej kolekcji sklepu. Są skórzane, niesamowicie miękkie i cudownie prezentują się na stopie. Nie polecałabym ich jednak osobą, które szukają butów na dłuższe wyprawy w szpilkach – mają bardzo cienką podeszwę.

Szpilki Quazi możecie kupić online na eObuwie.

 

szpilki quaziMam nadzieję, że wy także zaopatrzyłyście się w kilka fajnych rzeczy podczas tegorocznych wyprzedaży! :)

Wspaniałego dnia!

Natalia
Bloglovin Instagram Facebook




Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Masz bardzo ładne nogi, co szczególnie widać w tej sukience!

  • Co jest w torebkach Michael Kors, że tyle osób je ma albo chce je mieć? Są ładne, owszem, ale – może mnie coś ominęło – czy ta marka to bardzo wysoka jakość?

    • Dla mnie rodzaj skory i wzor- wszstko na plus. Co do jakosci wykonania- psuja sie jak wszystko, wiec to raczej nie to :)

  • Bardzo podoba mi się sam pomysł 12 pieces, ale w sposób jaki go przedstawiasz jest po prostu świetny ! Bardzo spodobała mi się granatowa torebka MK. Osobiście kupuje głownie czarne i skórzane torebki np. Ryłko. Większość moich butów nawet letnich tzn. sandałki i klapki są skórzane i czarne. Wyjątek stanowią baletki w panterkę czy zamszowe beżowe botki do których noszę wielką, workowatą brązową skórzaną torebkę z Zary, która przeszła niedawno reanimacje ponieważ posiadam ją od jakiś 8 lat i lekko wytarł się kolor w niektórych miejscach. Uważam, że inwestowanie w drogie dodatki naprawdę się opłaca i na dłuższą metę przynosi nam więcej satysfakcji oraz oszczędności w portfelu – pozdrawiam serdecznie :)

    • Dzieki wielkie :) Z ta jakoscia bywa rożnie, gdyby nie serwis reklamacyjny na Zalando to nie wiem czy kopiłabym tam cos ponownie. A tak jestem zachwycona i pieniądze z poprzedniej torebki wróciły w całości do mojej kieszeni. Właśnie planuje kupić dużego shoppera w Rylko, totalnie podbił moje serce :) Ten sklep obowniczo nigdy mnie nie zawiódł, mam nadzieje ze torebki będą tez tak dobrze wykonane :) Ja również pozdrawiam Cie cieplutko.

  • Ciekawy projekt- a jak zwalczyłaś pokusę kupowania? Masz jakieś porady dla początkujących? 😉